Olga Podolska-Schmandt, Piotr Schmandt „Bóg zasnął?”

Olga Podolska-Schmandt, Piotr Schmandt „Bóg zasnął?”

Olga Podolska-Schmandt, Piotr Schmandt „Bóg zasnął?”

Olga Podolska-Schmandt to absolwentka filologii polskiej i historii na Uniwersytecie Gdańskim. Autorka „Kalendarium życia kulturalnego i literackiego Wejherowa w dwudziestoleciu międzywojennym”.

Piotr Schmandt jest polskim pisarzem, absolwentem polonistyki na Uniwersytecie Gdańskim, teologii oraz muzeologii. Jest autorem trylogii kryminalnej z inspektorem Ignazio Braunem na czele („Pruska zagadka”, „Fotografia”, „Fabryka pokory”).

„Bóg zasnął?” to druga książka tego autora, którą czytałam. Jej poprzedniczka – „Gdański depozyt” urzekła mnie aurą tajemniczości i stopniowym dochodzeniem do odkrywania zagadki. Zakochana w bohaterach i nie mogąc się z nimi rozstać ot tak, przeczytałam kontynuację, dzięki której jeszcze bardziej polubiłam zarówno pisarza, jak i postacie przez niego stworzone.

Wejherowo, lata powojenne. Trudne czasy, w których czuć jeszcze opary wojny, miasta nie zostały do końca odbudowane a ludzie żyją z dnia na dzień, nieświadomi co przyniesie jutro. Pośród powojennych zgliszczy i wspomnień chłodu i głodu żyją trzy kobiety – Wanda, Maria i jej córka Marta. Każda z nich boryka się z własnymi problemami, których ma niestety całkiem sporo. Mimo braku pieniędzy, pracy i perspektyw na przyszłość, żyją tak, jak umieją najlepiej. Jednak któregoś dnia Maria targana mrocznymi myślami i dramatycznymi przeżyciami z przeszłości, zostawia córkę i wyjeżdża. Ślad po niej zanika, a jedynym dowodem na to, że żyje są sporadycznie wysyłane paczki. Wanda zostaje sama z dzieckiem i robi wszystko, by zapewnić jej szczęśliwe dzieciństwo i dorastanie. Kiedy Marta staje się już dorosłą kobietą, przez przypadek dowiaduje się całej prawdy o swojej biologicznej matce i o ojcu, a raczej niechlubnym wspomnieniu o nim, które Wanda skrzętnie przez nią skrywała. Dziewczyna postanawia poznać prawdę i wyrusza na spotkanie z matką.

„Bóg zasnął?” to przede wszystkim historia dwóch kobiet – Wandy i Marii, które przeżyły wojnę i próbują się po niej pozbierać oraz Marty – o jej dorastaniu i odkrywaniu swoich korzeni. Ich smutne losy przeplatają się z oszustami – przemytnikami dzieł sztuki.

Autor ponownie – tym razem z żoną – wykazał się znakomitą znajomością historii i polityki okresu po drugiej wojnie światowej. Mimo, iż „Bóg zasnął?” jest zupełnie inna niż „Gdański depozyt” podobała mi się tak samo, a nawet bardziej. Dużym plusem są świetnie wykreowane postacie i ich dalsze fascynujące losy – intrygujące, ale w pewnym sensie tragiczne, naznaczone wojną. Przyznam, że widać w tej książce „kobiecą rękę”, co jeszcze bardziej podkreśla jej liczne atuty. Stonowana akcja, intryga dotycząca dzieł sztuki oraz proces odkrywania prawdy przez jedną z bohaterek to główne walory powieści. Jednak to, za co najbardziej kocham tę książkę to właśnie Wanda, Maria i Marta. Ich losy szczegółowo opisywane były bliskie memu sercu, kibicowałam im od samego początku i dziękuję autorom, że ich historia skończyła się tak, jak miałam nadzieję, że się skończy.

Polecam! 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najczęściej przeglądane

Opublikowano 25/08/2017, 12:24 przez Książkowy Świat
marta-reich-sztuki-i-sztuczkiMarta Reich „Sztuki i sztuczki” Marta Reich „Sztuki i sztuczki” Czy sztuka i sztuczka to to samo?  W pewnym sensie tak. Oba pojęcia odnoszą się do...
Opublikowano 24/06/2017, 12:35 przez Książkowy Świat
agnieszka-pruska-zwloki-powinny-byc-martweAgnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Zwłoki to podstawowy i najważniejszy element kryminału. Bez...
Opublikowano 04/06/2017, 11:59 przez Książkowy Świat
mary-sue-ann-zabojcza-podswiadomoscMary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Mary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Motyw zabójstw, zwłaszcza brutalnych jest dość często powtarzany w...
Opublikowano 20/05/2017, 12:47 przez Książkowy Świat
carla-mori-krew-pot-i-lzyCarla Mori „Krew, pot i łzy” Carla Mori „Krew, pot i łzy” Czytając „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna podziwiałam autora za odwagę pokazania światu...
Opublikowano 05/05/2017, 15:03 przez Książkowy Świat
grzegorz-wielgus-krzyzowiecGrzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Grzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Epoka średniowiecza od zawsze była moją ulubioną. I bynajmniej nie chodzi tu o królewny...