Tatiana Jachyra „Teatr wskrzeszonych”

Udostępnij

Tatiana Jachyra „Teatr wskrzeszonych”

 

 

 

Tatiana Jachyra „Teatr wskrzeszonych”

Tatiana Jachyra to polska pisarka i fotograf mieszkająca w Warszawie.

„Teatr wskrzeszonych” to pierwsza książka tej autorki, którą czytałam. Chętnie przeczytam inne thrillery, zwłaszcza „Wieczerzę”, o której krążą w Internecie dobre opinie.

Michał Gabryjelski jest prokuratorem okręgowym, który całe życie poświęca pracy. Nie ma rodziny i nie chce jej zakładać. Traktuje kobiety jak obiekty służące spełnianiu własnych, męskich potrzeb. Wiktor Frank to twórca profili psychologicznych przestępców, który również nie ma żony ani dzieci. Żadna z kandydatek nie dorównuje tej, którą przed laty bezpowrotnie utracił. Mężczyźni znają się od lat. Oboje przeżyli tragedię, kilkanaście lat temu brutalną śmiercią zmarła ich przyjaciółka. Teraz pracują wspólnie nad sprawą seryjnych morderstw młodych kobiet. Ofiary nazwane „gnijącymi pannami młodymi” łączy sposób śmierci i wygląd w momencie ich odnalezienia. Bestialski morderca jest nieuchwytny. Nie zostawia żadnych śladów i trudno odgadnąć motywy zabójstw. Nie wiadomo dlaczego zabija i kiedy ktoś odnajdzie kolejne zwłoki. Na młode kobiety pada cień strachu. Każda z nich może być następną gnijącą panną młodą…

Książka opowiada o tym, jak trudno zrozumieć ludzką psychikę i to, co nią kieruje. Każdy może być mordercą albo skrywać jakieś nieprzyzwoite preferencje. Nawet ktoś, kto na co dzień walczy o sprawiedliwość na świecie, może skrywać w sobie mroczne tajemnice. Pozostaje tylko czekać, aż jakiś bodziec je uwolni i wypłyną na światło dzienne. Wówczas może być bardzo źle.

„Teatr wskrzeszonych” to ciekawy thriller psychologiczny, ale nie powala na kolana. Autorka stopniuje akcję, by co chwilę nas czymś zaskoczyć. Owiana tajemnicą fabuła jest  mroczna, lecz przewidywalna. To pokaz najgorszych fetyszów spisanych w jednej książce. Chwilami trzeba mieć mocny żołądek, bo zarówno morderstwa jak i sekcje zwłok są szczegółowo opisane. To, co podobało mi się w książce najbardziej to fakt, że autorka opisała wydarzenia również z punktu widzenia mordercy. Wywlekła na wierch jego chory umysł, by każdy mógł zobaczyć, co się dzieje w głowie człowieka kierowanego swoimi chorymi żądzami.

„Teatr wskrzeszonych” polecam fanom thrillerów psychologicznych, którzy szczycą się swoimi mocnymi żołądkami.   

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najczęściej przeglądane

Opublikowano 25/08/2017, 12:24 przez Książkowy Świat
marta-reich-sztuki-i-sztuczkiMarta Reich „Sztuki i sztuczki” Marta Reich „Sztuki i sztuczki” Czy sztuka i sztuczka to to samo?  W pewnym sensie tak. Oba pojęcia odnoszą się do...
Opublikowano 24/06/2017, 12:35 przez Książkowy Świat
agnieszka-pruska-zwloki-powinny-byc-martweAgnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Zwłoki to podstawowy i najważniejszy element kryminału. Bez...
Opublikowano 04/06/2017, 11:59 przez Książkowy Świat
mary-sue-ann-zabojcza-podswiadomoscMary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Mary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Motyw zabójstw, zwłaszcza brutalnych jest dość często powtarzany w...
Opublikowano 20/05/2017, 12:47 przez Książkowy Świat
carla-mori-krew-pot-i-lzyCarla Mori „Krew, pot i łzy” Carla Mori „Krew, pot i łzy” Czytając „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna podziwiałam autora za odwagę pokazania światu...
Opublikowano 05/05/2017, 15:03 przez Książkowy Świat
grzegorz-wielgus-krzyzowiecGrzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Grzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Epoka średniowiecza od zawsze była moją ulubioną. I bynajmniej nie chodzi tu o królewny...