Katarzyna Mlek „Zapomnij patrząc na słońce”

Katarzyna Mlek „Zapomnij patrząc na słońce”

Katarzyna Mlek „Zapomnij patrząc na słońce”

Katarzyna Mlek to polska pisarka, która zajmuje się także malarstwem, fotografią i muzyką. Wydała trzy powieści („Dziewiątego lipca”, „Jeden Bóg”, „Zapomnij patrząc na słońce”), zbiór opowiadań oraz zbiór poetycki.

„Zapomnij patrząc na słońce” to pierwsza książka tej autorki, którą czytałam. Jest świetna! I zastanawiam się, czy muszę coś jeszcze dodawać, jeśli powiem, że przeczytałam ją w jeden dzień…i to z zapartym tchem.

Hania Borowska to siedmioletnia dziewczynka pochodząca z biednej, wręcz patologicznej rodziny. Matka małej jest bezrobotną alkoholiczką nie dbającą ani o dom, ani o córkę, ani nawet o samą siebie. Ojciec sam wychowuje Hanię i stara się jej zapewnić w miarę normalne dzieciństwo. To niestety trudne zadanie, gdy mieszka się w obskurnym i brzydkim bloku na jednym ze śląskich osiedli, gdzie bicie dzieci jest normą. Hanie dręczą nie tylko codzienne problemy jak bicie i upokarzanie przez matkę czy natrętne spojrzenia sąsiadów. Dziewczynka miewa sny – bardzo realne i bardzo brutalne. Jako dziecko dręczące ją koszmary uniemożliwiały spokojny sen. Dopiero w dorosłym życiu podjęła walkę, by się z nimi uporać i próbować je zrozumieć. Niestety walka jest trudna i z góry przesądzona. A w jednoosobowym jury zasiada okrutny, czarny kruk, który bezwzględnie karze dziecko za wszystko, co nie idzie po jego myśli.

Hania to postać dość tragiczna, porównywalna wręcz do biblijnego Hioba. Nie potrafiąc odgadnąć zagadek ukrytych w koszmarnych snach, doświadcza ogromnych życiowych tragedii. Po kolei traci wszystko, na czym jej zależało, aż zostaje całkiem sama.

Autorka bardzo zgrabnie i w przemyślany sposób umieściła w książce ogromne ludzkie tragedie, które wydarzyły się nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

Książka jest przede wszystkim smutna. Pełno w niej bólu i rozpaczy po stracie kogoś bliskiego. Główna bohaterka samotnie musi walczyć z przeciwnościami losu. Hania jest pierwszym z trzech powodów dla których tak bardzo polubiłam tę książkę. Jej wola przetrwania jest tak ogromna, że aż trudno uwierzyć ile cierpienia może znieść człowiek i nie zwariować. Drugim powodem są zagadki genialne skonstruowane i naprawdę trudne do rozwiązania. Znakomicie powiązane z tragediami stanowią punkt kulminacyjny całej powieści. Ostatni powód to kruk – złośliwe, cwane i sprytne ptaszysko, udające przyjaciela, który ściąga na Hanię same nieszczęścia. Czarny ptak niczym z wierszy Poe’go.

Książka jest genialne i doskonała. Polecam ją z całego serca!

A więc drogi czytelniku, jeżeli dręczą cię jakieś nocne koszmary, to zapomnij o nich patrząc na słońce.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najczęściej przeglądane

Opublikowano 25/08/2017, 12:24 przez Książkowy Świat
marta-reich-sztuki-i-sztuczkiMarta Reich „Sztuki i sztuczki” Marta Reich „Sztuki i sztuczki” Czy sztuka i sztuczka to to samo?  W pewnym sensie tak. Oba pojęcia odnoszą się do...
Opublikowano 24/06/2017, 12:35 przez Książkowy Świat
agnieszka-pruska-zwloki-powinny-byc-martweAgnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Zwłoki to podstawowy i najważniejszy element kryminału. Bez...
Opublikowano 04/06/2017, 11:59 przez Książkowy Świat
mary-sue-ann-zabojcza-podswiadomoscMary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Mary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Motyw zabójstw, zwłaszcza brutalnych jest dość często powtarzany w...
Opublikowano 20/05/2017, 12:47 przez Książkowy Świat
carla-mori-krew-pot-i-lzyCarla Mori „Krew, pot i łzy” Carla Mori „Krew, pot i łzy” Czytając „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna podziwiałam autora za odwagę pokazania światu...
Opublikowano 05/05/2017, 15:03 przez Książkowy Świat
grzegorz-wielgus-krzyzowiecGrzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Grzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Epoka średniowiecza od zawsze była moją ulubioną. I bynajmniej nie chodzi tu o królewny...