Arturo Perez-Reverte „Klub Dumas”

Arturo Perez-Reverte „Klub Dumas”

Arturo Perez-Reverte „Klub Dumas”

Artuto Perez-Reverte to hiszpański powieściopisarz i dziennikarz. Od 1991 roku prowadzi kolumnę opiniotwórczą w „XL Semenal”, będącą dodatkiem do różnych dzienników i magazynów. Komentuje w nich wydarzenia polityczne, literackie i z życia codziennego wzięte. Zadebiutował w 1986 roku książką pt. „Huzar”. Inne to m.in. „Fechmistrz” (1988), „Szachownica flamandzka” (1990) czy „Cmentarzysko bezimiennych statków” (2000). Perez-Reverte jest również autorem serii przygód kapitana Alatriste.

„Klub Dumas” to jedyna książka tego pisarza, którą czytałam. Wiem, że wśród innych czytelników ma spore uznanie,  ale mnie w ogóle nie zachwyciła. Znając fabułę z filmu oczekiwałam równie świetnej akcji i emocji, czego w książce niestety nie otrzymałam. Dla mnie była nudna i monotonna.

Lucas Corso jest specjalistą od starych książek. Pewnego dnia dostaje zlecenie od największego bibliofila w historii – Vary Vorjy. Mężczyzna powierza mu zadanie polegające na znalezieniu i porównaniu trzech egzemplarzy księgi, które zawierają wskazówki pomagające przywołać samego diabła. Lucas śledzony przez podejrzaną męską postać z blizną na twarzy i w towarzystwie ślicznej, tajemniczej dziewczyny, Corso rusza w świat, by odnaleźć właścicieli pozostałych egzemplarzy „dziewięciu wrót”. Narażając nie tylko swoje życie, mężczyzna odkrywa przerażające fakty i staje się częścią zaplanowanej, doskonale skonstruowanej intrygi.

Książka oprócz konkretnej fabuły zawiera także dosyć spore dygresje na temat życia i twórczości autora „Trzech Muszkieterów”. Są one tak silnie zaznaczone i tak często wspominane, że niemalże całkowicie przysłaniają fabułę. To właściwie książka o A. Dumasie i jego Muszkieterach niż o Lucasie Corso szukającym księgi diabła. Być może gdybym wcześniej przeczytała „Trzech Muszkieterów”, „Klub Dumas” byłby dla mnie przystępniejszy i bardziej zrozumiały. Jednakże spowodował, że kilka ostatnich kartek przeczytałam pobieżnie i cieszyłam się, kiedy dobrnęłam do ostatniej strony.

Ta lektura była dla mnie rozczarowaniem i trafiła na listę książek do których nie mam zamiaru już nigdy wracać. Nie powiem, że polecam bądź nie polecam. Uważam, że jeżeli ktoś oglądał film i był nim zachwycony, powinien przeczytać książkę.

Powieść „Klub Dumas” została zekranizowana w 1999 roku przez Romana Polańskiego pod zmienionym tytułem - „Dziewiąte wrota”. Jest to jeden z nielicznych filmów, który w stu procentach okazał się lepszy od książki. 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najczęściej przeglądane

Opublikowano 25/08/2017, 12:24 przez Książkowy Świat
marta-reich-sztuki-i-sztuczkiMarta Reich „Sztuki i sztuczki” Marta Reich „Sztuki i sztuczki” Czy sztuka i sztuczka to to samo?  W pewnym sensie tak. Oba pojęcia odnoszą się do...
Opublikowano 24/06/2017, 12:35 przez Książkowy Świat
agnieszka-pruska-zwloki-powinny-byc-martweAgnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Zwłoki to podstawowy i najważniejszy element kryminału. Bez...
Opublikowano 04/06/2017, 11:59 przez Książkowy Świat
mary-sue-ann-zabojcza-podswiadomoscMary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Mary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Motyw zabójstw, zwłaszcza brutalnych jest dość często powtarzany w...
Opublikowano 20/05/2017, 12:47 przez Książkowy Świat
carla-mori-krew-pot-i-lzyCarla Mori „Krew, pot i łzy” Carla Mori „Krew, pot i łzy” Czytając „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna podziwiałam autora za odwagę pokazania światu...
Opublikowano 05/05/2017, 15:03 przez Książkowy Świat
grzegorz-wielgus-krzyzowiecGrzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Grzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Epoka średniowiecza od zawsze była moją ulubioną. I bynajmniej nie chodzi tu o królewny...