Tig Hague „Zona 22”

Tig Hague „Zona 22”

Tig Hague „Zona 22”

O samym autorze niewiele wiem. Nie znalazłam żadnych konkretnych informacji oprócz tego, że razem z żoną i córką mieszka w Londynie.

„Zona 22” to jego historia.

Moskwa, rok 2003. Tig wracający z wieczoru kawalerskiego czeka na lotnisku na samolot. Nagle wokół jego walizek robi się zamieszanie, a jeden z funkcjonariuszy przeszukuje go. W kieszeni jeansów znajduje maleńką porcję haszyszu nie mocniejszą niż kawa z dwóch łyżeczek. Zabierają Tiga na posterunek policji. Tam, różni ludzie zamiast mu pomóc, pogrążają go coraz bardziej fałszywymi, zmyślonymi historiami na temat jego przeszłości. Podają nieprawdziwą wagę porcji haszyszu robiąc z mężczyzny przemytnika narkotyków. Tig trafia do więzienia. Warunki sanitarne w nim panujące oraz opieka medyczna wołają o pomstę do nieba, ale Tig poznaje wielu ciekawych ludzi. Czekając na proces obija się od ściany do ściany. Nie może skontaktować się ani z rodziną ani z brytyjską ambasadą. Dla systemu sprawiedliwości jest nikim. Po uzyskaniu wyroku trafia do Mordwy (łagru) do Zony 22, przeznaczonej dla cudzoziemców. Tam rozpoczyna się jego walka o wolność…

Zona 22 to okrutne miejsce. Nikt nie przejmuje się więźniami zdanymi na łaskę losu. Jeśli mają bogatych krewnych i dobry kontakt ze swoją ambasadą, dostają paczki żywnościowe. Jeśli nie, głosują. Z urzędnikami, lekarzami i dowódcami można się dogadać jedynie dzięki łapówkom – papierosom, kawie, czekoladzie. Poważniejsze sprawy załatwia się przy pomocy drogich prezentów, np. perfumów.

Historia Tiga jest wstrząsająca. Opisuje nieustającą walkę z głodem, chorobami i biurokracją. Na każdym kroku napotyka na przeszkody. Jednakże mimo tych wszystkich niedogodności i przeciwności losu, Tig zaprzyjaźnia się z wieloma mężczyznami, którzy nawzajem sobie pomagają i się wspierają. W tak parszywym, pozbawionym praw człowieka miejscu jakim jest Zona 22 można odnaleźć ludzi, którzy – mimo zbrodni jakich dokonali – pozostali nadal ludźmi chętnymi do pomocy i współpracy.

Historii Tiga oceniać nie będę – czy jest ona ciekawa czy nie, ponieważ jego przeżyć nikt nie chciałby doświadczyć na własnej skórze. Aczkolwiek jego opisy są bardzo szczegółowe, nie pomija w nich niczego.

Książkę warto przeczytać. Tig daje nam w niej bardzo cenną wskazówkę życiową – nigdy nie można się poddawać i zawsze trzeba walczyć o swoje i o siebie.

Polecam.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najczęściej przeglądane

Opublikowano 25/08/2017, 12:24 przez Książkowy Świat
marta-reich-sztuki-i-sztuczkiMarta Reich „Sztuki i sztuczki” Marta Reich „Sztuki i sztuczki” Czy sztuka i sztuczka to to samo?  W pewnym sensie tak. Oba pojęcia odnoszą się do...
Opublikowano 24/06/2017, 12:35 przez Książkowy Świat
agnieszka-pruska-zwloki-powinny-byc-martweAgnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Zwłoki to podstawowy i najważniejszy element kryminału. Bez...
Opublikowano 04/06/2017, 11:59 przez Książkowy Świat
mary-sue-ann-zabojcza-podswiadomoscMary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Mary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Motyw zabójstw, zwłaszcza brutalnych jest dość często powtarzany w...
Opublikowano 20/05/2017, 12:47 przez Książkowy Świat
carla-mori-krew-pot-i-lzyCarla Mori „Krew, pot i łzy” Carla Mori „Krew, pot i łzy” Czytając „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna podziwiałam autora za odwagę pokazania światu...
Opublikowano 05/05/2017, 15:03 przez Książkowy Świat
grzegorz-wielgus-krzyzowiecGrzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Grzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Epoka średniowiecza od zawsze była moją ulubioną. I bynajmniej nie chodzi tu o królewny...