Katarzyna Grochola "Kryształowy anioł"

Katarzyna Grochola "Kryształowy anioł"

 

Katarzyna Grochola „Kryształowy anioł”

Katarzyna Grochola to polska pisarka i dziennikarka, urodzona 18.07.1957 r. w Krotoszynie. Pracowała m.in., jako salowa i pomocnik cukiernika. Współpracowała także z takimi czasopismami jak: „Jestem” oraz „Poradnik domowy”.

Przeczytałam już (albo dopiero) pięć powieści tej pisarki: „Przegryźć dżdżownicę”, „Nigdy w życiu”, „Serce na temblaku”, „Ja wam pokażę!”, „Kryształowy anioł” oraz dwa zbiory opowiadań: „Podanie o miłość” i „Upoważnienie do szczęścia”.

„Kryształowy anioł” to kolejna świetna powieść tej pisarki, od której nie mogłam się oderwać.

Sara to kobieta, która ma wszystko – mieszkanie, męża i pracę. Ale niestety to wszystko nie jest takie, jakie być powinno. Bohaterka mieszka w Warszawie, do której musiała się przeprowadzić ze względu na pracę swojego ukochanego – Jacka. Mąż to właściwie współlokator, który traktuje swój dom bardziej jak hotel niż własne mieszkanie. Pracy – podrzędnej stacji radiowej – Sara nienawidzi. Nie ma w niej żadnych przyjaciół, a szef to otyły erotoman. W dodatku natura obdarzyła dziewczynę wadą wymowy, która uaktywnia się w stresujących sytuacjach i utrudnia życie. Kobieta chciałaby wszystko zmienić, ale sama nie wie jak. Jedyne ukojenie przynosi jej zwierzanie się do mikrofonu w poczuciu, że nikt tego nie słyszy i nikt się o tym nie dowie. Jednakże te puszczane w eter wyznania w końcu zmieniają jej życie na lepsze.

Historia Sary jest bardzo życiowa. Niejedna kobieta mogłaby się pod nią podpisać. Łatwo wczuć się w skórę bohaterki i przezywać to, co ona. To opowieść o dziewczynie mającej poczucie utknięcia na pewnym etapie swojego życia, z którego nie jest zadowolona i w związku z tym próbuje się z niego wydostać. Problem w tym, że nie wie jak…

Lubię styl Grocholi z trzech powodów. Po pierwsze, wszystkie jej książki, które czytałam opisują historie kobiet opuszczonych, samotnych czy zdradzonych. Historie nieraz smutne, nieraz pełne łez i rozpaczy po utracie kogoś bliskiego, ale zawsze ze szczęśliwym zakończeniem. Zawsze pełne ciepła i humoru. Po drugie, styl jest zawsze prosty, nie ma w nim żadnych bezsensownych i ciągnących się w nieskończoność wątków. Po trzecie, bohaterowie, których wprost nie da się nie lubić. Sympatyczni i doskonale wykreowani sprawiają wrażenie jakbyśmy znali ich od lat.

Książki Grocholi zawsze wybieram „w ciemno” i jak do tej pory jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam. „Kryształowy anioł” jest na to kolejnym przykładem.

Polecam! 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najczęściej przeglądane

Opublikowano 25/08/2017, 12:24 przez Książkowy Świat
marta-reich-sztuki-i-sztuczkiMarta Reich „Sztuki i sztuczki” Marta Reich „Sztuki i sztuczki” Czy sztuka i sztuczka to to samo?  W pewnym sensie tak. Oba pojęcia odnoszą się do...
Opublikowano 24/06/2017, 12:35 przez Książkowy Świat
agnieszka-pruska-zwloki-powinny-byc-martweAgnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Zwłoki to podstawowy i najważniejszy element kryminału. Bez...
Opublikowano 04/06/2017, 11:59 przez Książkowy Świat
mary-sue-ann-zabojcza-podswiadomoscMary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Mary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Motyw zabójstw, zwłaszcza brutalnych jest dość często powtarzany w...
Opublikowano 20/05/2017, 12:47 przez Książkowy Świat
carla-mori-krew-pot-i-lzyCarla Mori „Krew, pot i łzy” Carla Mori „Krew, pot i łzy” Czytając „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna podziwiałam autora za odwagę pokazania światu...
Opublikowano 05/05/2017, 15:03 przez Książkowy Świat
grzegorz-wielgus-krzyzowiecGrzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Grzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Epoka średniowiecza od zawsze była moją ulubioną. I bynajmniej nie chodzi tu o królewny...