Harlan Coben "Jedyna szansa"

Udostępnij

HARLAN COBEN "JEDYNA SZANSA"

Harlan Coben „Jedyna szansa”

Harlan Coben to amerykański pisarz, autor kryminałów. Jego książki, których akcja zawsze toczy się na obszarze dwóch stanów: Nowy Jork i New Jersey, często zawierają niedokończone sprawy z przeszłości.

Twórczość Coben’a poznałam na studiach. Od tamtej pory przeczytałam wiele z jego książek. Znalazły się wśród nich m.in.: „Najczarniejszy strach”, „Tęsknię za tobą”, „Ostatni szczegół” czy „Obiecaj mi”. Wszystkie pochłonęłam jednym tchem. „Jedyna szansa” to kolejny dobry kryminał, ale nie jak doskonały, jak poprzednie.

Marc Seidman jest chirurgiem plastycznym, szczęśliwym mężem i ojcem półrocznej Tary. Jego życie toczy się spokojnym rytmem, gdy pewnego dnia świat Marc’a lega w gruzach. Ktoś – nie wiadomo, kto – najpierw próbuje zabić jego, później morduje jego żonę a na koniec porywa córkę. Mężczyzna cudem uchodzi z życiem i rozpoczyna walkę o odnalezienie dziecka. Kiedy pewnego dnia do Marc’a odzywa się porywacz z żądaniem okupu, mężczyzna zwierza się policji. Skutki tego czynu są opłakane, porywacze zrywają kontakt i telefon głuchnie na osiemnaście miesięcy. Milknie, by półtora roku później odezwać się ponownie. Porywacze znowu chcą pieniędzy w zamian za dziecko. Marc wraz ze swoją dawną miłością wpadają na trop handlu dziećmi i obawiają się, że Tara została oddana do adopcji. Mężczyzna odkrywa w końcu, kto uczynił go wdowcem i zabrał dziecko. Prawda jest bardzo bolesna i zaskakująca.

„Jedyna szansa” to historia zawierająca wiele wątków, w których łatwo się pogubić. Z drugiej strony, mnogość bohaterów i rozbudowana fabuła podsyca ciekawość czytelnika i sprawia, że książkę trzeba przeczytać by odkryć prawdę. Coben tak umiejętnie ukrył mordercę pomiędzy wierszami, że nie sposób wyłonić ostatecznego kandydata. To również historia walki głównego bohatera o córkę, o życiu z nadzieją, że dziecko żuje. O tym, że czasami najlepsi przyjaciele mogą się stać najgorszymi wrogami.

Lubię Cobena za wiele rzeczy. Przede wszystkim za świetnie uknute intrygi, tajemnice goniące za tajemnicami, które krok po kroku, powoli są wyjaśniane. Nigdy do końca nie wiadomo, kto jest sprawcą zbrodni, co nim kierowało i jak tego dokonał. Autor ma w swoim stylu to „coś”, co łapie na początku książki i puszcza dopiero na samym końcu.

„Jedyna szansa” nie była aż tak dobra jak inne książki. Duża ilość dialogów i przestoje w akcji powodowały, że strasznie się dłużyła. Jednakże muszę przyznać, że zakończenie totalnie mnie zaskoczyło. I to zrekompensowało całą resztę.

Jeśli ktoś nie czytał kryminałów Cobena a bardzo chce, to zalecam zacząć od innej książki :).

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najczęściej przeglądane

Opublikowano 25/08/2017, 12:24 przez Książkowy Świat
marta-reich-sztuki-i-sztuczkiMarta Reich „Sztuki i sztuczki” Marta Reich „Sztuki i sztuczki” Czy sztuka i sztuczka to to samo?  W pewnym sensie tak. Oba pojęcia odnoszą się do...
Opublikowano 24/06/2017, 12:35 przez Książkowy Świat
agnieszka-pruska-zwloki-powinny-byc-martweAgnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Zwłoki to podstawowy i najważniejszy element kryminału. Bez...
Opublikowano 04/06/2017, 11:59 przez Książkowy Świat
mary-sue-ann-zabojcza-podswiadomoscMary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Mary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Motyw zabójstw, zwłaszcza brutalnych jest dość często powtarzany w...
Opublikowano 20/05/2017, 12:47 przez Książkowy Świat
carla-mori-krew-pot-i-lzyCarla Mori „Krew, pot i łzy” Carla Mori „Krew, pot i łzy” Czytając „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna podziwiałam autora za odwagę pokazania światu...
Opublikowano 05/05/2017, 15:03 przez Książkowy Świat
grzegorz-wielgus-krzyzowiecGrzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Grzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Epoka średniowiecza od zawsze była moją ulubioną. I bynajmniej nie chodzi tu o królewny...