Artykuły

Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe”

Udostępnij

Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe”

Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe”

Zwłoki to podstawowy i najważniejszy element kryminału. Bez nich ten gatunek literacki praktycznie by nie istniał. A im bardziej pomysłowy sposób pozbawienia życia i szczegółowo opisane miejsce zbrodni, tym lepiej. Jednakże dzięki książce Agnieszki Pruskiej – polskiej pisarki pochodzącej z Wrocławia – dowiadujemy się, że nie każdy trup jest równoznaczny ze śmiercią.  

Julia i Alicja to nauczycielki uczące w gimnazjum. Gdy ostatni dzwonek obwieszcza koniec roku szkolnego, wyruszają do leśniczówki na zasłużony odpoczynek. Wizję spokojnych i beztroskich wakacji zaprzepaszcza znalezienie w lesie zwłok młodego mężczyzny. Julia i Alicja zgłaszają ten fakt na policję, ale pojawia się jeden bardzo poważny problem – odnalezione ciało znika bez śladu z potencjalnego miejsca zbrodni. Kobiety postanawiają nie odpuszczać i podejmują śledztwo. Jako niedoświadczone w sprawach kryminalnych łapią się każdej wskazówki, w większości samodzielnie skonstruowanej. Ich poszukiwania przyspiesza fakt znalezienia kolejnego trupa, tym razem w jeziorze. Niezrażone ilością odnalezionych ofiar, kobiety prą naprzód w swoim autorskich śledztwie i wpadają na coraz to nowe pomysły. Wkrótce okazuje się, że niektóre z nich mają w sobie więcej prawdy niż można by przypuszczać. Jednakże czy to wystarczy, by rozwiązać zagadkę topielca i uciekających zwłok?

„Zwłoki powinny być martwe” to kryminał z poczuciem humoru. Główna bohaterka będąca jednocześnie narratorem opisuje wszystkie zdarzenia bardzo dokładnie. Każdy pomysł, każdą przygodę, wszelkie przemyślenia własne i cudze. Dzięki temu mamy poczucie, że sami uczestniczymy w rozwiązywaniu tej kryminalnej zagadki. Nauczycielki tworzące znakomity i zgrany duet, uzupełniany czasem innymi bohaterami, próbują rozwikłać niezwykłe zdarzenie błądząc po omacku i zatracając się we własnych spekulacjach.

Autorka w zabawny sposób przedstawiła proces dochodzenia do rozwiązywania zbrodni z całkiem innej perspektywy – totalnie niedoświadczonych w tym zakresie i trochę zakręconych kobiet. Lekki styl pisarki i łatwość tworzenia fabuły sprawiają, że książkę szybko się czyta. Polecam